Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmiech podczas orędzia Trumpa. "To was śmieszy? Chorzy ludzie"

25 lutego 2026, 11:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Trump
Donald Trump/PAP/EPA
Donald Trump wygłosił najdłuższe w historii orędzie o stanie państwa, które trwało aż godzinę i 48 minut. Prezydent ogłosił nadejście "złotego wieku" Ameryki, zapowiedział sojusz z Wenezuelą i ostro zaatakował opozycję. Podczas wystąpienia nie zabrakło skandali: od wyprowadzenia kongresmena z sali, przez krzyki o aktach Epsteina, aż po otwartą kłótnię prezydenta z drwiącymi z niego Demokratami.

Donald Trump rozpoczął przemówienie od mocnej tezy: Ameryka jest bogatsza i lepsza niż kiedykolwiek wcześniej. Prezydent ogłosił, że jego obietnica z inauguracji stała się faktem i kraj wkroczył w swój "złoty wiek". Większość czasu poświęcił gospodarce, twierdząc, że inflacja gwałtownie spada, a ceny paliw są rekordowo niskie.

Dziennikarze zauważają jednak, że Trump często wyolbrzymiał statystyki. Przypisał sobie m.in. inwestycje zagraniczne warte 18 bln dolarów, mimo że część tych deklaracji padła jeszcze za kadencji jego poprzednika.

Trump do Demokratów: To was śmieszy?

Atmosfera w Kongresie była wyjątkowo napięta. Do najostrzejszego spięcia doszło, gdy Trump ogłosił, że w ciągu 10 miesięcy swojej drugiej kadencji zakończył osiem wojen. Część polityków Partii Demokratycznej zareagowała na te słowa głośnym śmiechem. To was śmieszy? Chorzy ludzie – rzucił wyraźnie oburzony prezydent w stronę opozycji.

Incydenty w Kongresie

To nie był jedyny incydent. Jedna z kongresmenek zakłóciła mowę, żądając ujawnienia akt związanych z Jeffreyem Epsteinem. Z sali siłą usunięto Ala Greena (Demokrata), który protestował z transparentem przeciwko rasizmowi. Kilkudziesięciu polityków opozycji opuściło salę zaraz po rozpoczęciu przemówienia.

Trump: Wenezuela to nowy przyjaciel

W polityce zagranicznej Trump zaskoczył stwierdzeniem, że Wenezuela to "nowy przyjaciel i partner" USA. Był to efekt operacji pojmania Nicolasa Maduro, którą prezydent uznał za ogromny sukces.

Mniej optymizmu zachował wobec Iranu. Choć zadeklarował chęć rozmów dyplomatycznych, postawił twardy warunek: Teheran nigdy nie zbuduje broni atomowej. Trump ostrzegł, że irańskie rakiety mogą już zagrażać Europie i wkrótce dosięgną Stanów Zjednoczonych. O wojnie w Ukrainie wspomniał jedynie zdawkowo w kontekście sprzedaży broni sojusznikom z NATO.

Trump oskarża Demokratów

Prezydent mocno uderzył w temat imigracji, oskarżając przybyszów o podnoszenie kosztów życia i sprowadzanie korupcji. Wezwał do natychmiastowego uchwalenia SAVE Act – ustawy, która wymusi okazywanie dowodu obywatelstwa przy rejestracji na wybory oraz dowodu tożsamości przy urnie. Według Trumpa tylko w ten sposób można powstrzymać oszustwa wyborcze, o które oskarża Demokratów.

Goście honorowi

Zgodnie z tradycją, na galerii zasiedli specjalni goście prezydenta:

  • Connor Hellebuyck – bramkarz hokejowy, bohater igrzysk olimpijskich.
  • Erik Slover – pilot ranny w operacji w Wenezueli (otrzymał Medal Honoru).
  • Rodziny ofiar – bliscy osób zamordowanych przez nielegalnych imigrantów oraz ukraińskiej uchodźczyni.

Mimo nowoczesnej oprawy, zachowano stare procedury bezpieczeństwa. Poza salą przebywał tzw. "designated survivor" – wyznaczony ocalały. W tym roku był nim minister ds. weteranów Doug Collins. Miał on przejąć stery państwa w przypadku ataku na Kapitol, który zgładziłby resztę rządu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj