Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef NATO chwali Polskę. "Słyszeliśmy to od każdego ważnego polityka w USA"

Mark Rutte
Mark Rutte/PAP
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte powiedział w środę w Ankarze, że Stany Zjednoczone są silnie zaangażowane w sprawy Polski, jeśli chodzi o obronność. "Słyszeliśmy to od każdego ważnego polityka w USA" – powiedział. Szef Sojuszu pochwalił też Polskę jako kraj, który intensywnie inwestuje w swoje siły zbrojne.

Rutte został zapytany w środę przez dziennikarzy przed początkiem drugiego dnia obrad Szczytu NATO, jaki poziom sił sojuszniczych w Polsce wystarczy, aby odstraszyć Rosję.

Szef NATO: Polska w zasadzie osiągnęła już wszystkie cele

Według szefa NATO Polska to kraj, który intensywnie inwestuje w swoje siły zbrojne. W zasadzie osiągnęliście już wszystkie cele. Reformujecie obecnie swoje siły zbrojne. Wiecie, że Stany Zjednoczone są silnie zaangażowane w sprawy Polski. Słyszeliśmy to od każdego ważnego polityka w USA. Ale oczywiście musimy dbać o to, byśmy byli jak najsilniejsi – powiedział Rutte.

Jednym z najważniejszych tematów Szczytu NATO w Ankarze są zobowiązania krajów członkowskich podjęte na szczycie w Hadze, które zakładają, że każde państwo Sojuszu Północnoatlantyckiego będzie wydawało 5 proc. swojego PKB na obronność do 2035 r. Ich realizacji domagają się szczególnie USA.

Szef NATO: Stany Zjednoczone są całkowicie oddane Sojuszowi

Rutte podkreślił, że Stany Zjednoczone są całkowicie oddane NATO, ale oczekują jednocześnie, iż Europejczycy i Kanadyjczycy zrównają z USA swoje wydatki na obronność.

Aby USA były bezpieczne, potrzebują bezpiecznego Atlantyku, Europy i Arktyki. (...) Oczekiwanie było i jest, że Europejczycy i Kanadyjczycy zrównają swoje wydatki ze Stanami Zjednoczonymi, co uważam – i wielu kolegów obecnych na sali – za całkowicie sprawiedliwe – powiedział.

Rutte podkreślił przy tym, że w 2026 roku, po połączeniu podstawowych wydatków na obronę i wydatków powiązanych z obronnością, Kanada i Europa osiągnęły poziom wydatków na obronność 4 proc. PKB.

Szef NATO: Trzeba się bronić mężczyznami i kobietami w mundurach

Biorąc pod uwagę fakt, że wydatki rosną i tak dużo pieniędzy teraz napływa, a także zauważając, że musimy utrzymać wsparcie dla Ukrainy, myślę, że głównym problemem wczoraj i dziś jest produkcja przemysłowa na potrzeby obronności. Bo ostatecznie nie da się bronić dolarami, funtami, euro czy lirami tutaj, w Turcji. Trzeba się bronić mężczyznami i kobietami w mundurach. Trzeba ich zrekrutować i potrzebna jest produkcja przemysłu obronnego – zaznaczył.

Rutte mówił też o swoich oczekiwaniach dotyczących deklaracji końcowej szczytu. Jak powiedział, oczekuje, że sojusznicy potwierdzą, że Iran nigdy nie powinien mieć w rękach potencjału nuklearnego. Po drugie, zasada wolności żeglugi w Cieśninie Ormuz. Dodał, że oczekuje, iż NATO ponownie wspólnie uzna, że Rosja stanowi długoterminowe zagrożenie dla terytorium Sojuszu.

Szef NATO: Liczby – dodatkowe 258 miliardów – są oszałamiające

Ostatni szczyt w Hadze skupiał się na planowaniu i wyznaczaniu celów. Chodziło o pieniądze, o przemysł, oczywiście o kontynuowanie naszego wsparcia dla Ukrainy. Ten szczyt, jak zawsze mówiłem, dotyczy wdrożenia, doprowadzenia sprawy do końca. Patrząc na liczby – 258 miliardów dolarów wydanych dodatkowo w latach 2025 i 2026 przez sojuszników z Kanady i Europy – to oszałamiające – powiedział.

Szef NATO: Nie żartujcie sobie z nas, nie igrajcie z nami

Dopytywany, jakie jest jego przesłanie dla Rosji i Władimira Putina, Rutte odpowiedział, że Sojusz będzie bronił każdego centymetra terytorium i nie da się wygrać z NATO.

Jesteśmy defensywni, nigdy nikogo nie zaatakujemy. Będziemy bronić tylko naszego stylu życia, naszej demokracji, naszego terytorium. Więc nie żartujcie sobie z nas, nie igrajcie z nami – podsumował Rutte.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraOd premiery pierwszego filmu minęło 18 lat. Wielki hit wraca »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj