Rutte został zapytany w środę przez dziennikarzy przed początkiem drugiego dnia obrad Szczytu NATO, jaki poziom sił sojuszniczych w Polsce wystarczy, aby odstraszyć Rosję.
Szef NATO: Polska w zasadzie osiągnęła już wszystkie cele
Według szefa NATO Polska to kraj, który intensywnie inwestuje w swoje siły zbrojne. W zasadzie osiągnęliście już wszystkie cele. Reformujecie obecnie swoje siły zbrojne. Wiecie, że Stany Zjednoczone są silnie zaangażowane w sprawy Polski. Słyszeliśmy to od każdego ważnego polityka w USA. Ale oczywiście musimy dbać o to, byśmy byli jak najsilniejsi – powiedział Rutte.
Jednym z najważniejszych tematów Szczytu NATO w Ankarze są zobowiązania krajów członkowskich podjęte na szczycie w Hadze, które zakładają, że każde państwo Sojuszu Północnoatlantyckiego będzie wydawało 5 proc. swojego PKB na obronność do 2035 r. Ich realizacji domagają się szczególnie USA.
Szef NATO: Stany Zjednoczone są całkowicie oddane Sojuszowi
Rutte podkreślił, że Stany Zjednoczone są całkowicie oddane NATO, ale oczekują jednocześnie, iż Europejczycy i Kanadyjczycy zrównają z USA swoje wydatki na obronność.
Aby USA były bezpieczne, potrzebują bezpiecznego Atlantyku, Europy i Arktyki. (...) Oczekiwanie było i jest, że Europejczycy i Kanadyjczycy zrównają swoje wydatki ze Stanami Zjednoczonymi, co uważam – i wielu kolegów obecnych na sali – za całkowicie sprawiedliwe – powiedział.
Rutte podkreślił przy tym, że w 2026 roku, po połączeniu podstawowych wydatków na obronę i wydatków powiązanych z obronnością, Kanada i Europa osiągnęły poziom wydatków na obronność 4 proc. PKB.
Szef NATO: Trzeba się bronić mężczyznami i kobietami w mundurach
Biorąc pod uwagę fakt, że wydatki rosną i tak dużo pieniędzy teraz napływa, a także zauważając, że musimy utrzymać wsparcie dla Ukrainy, myślę, że głównym problemem wczoraj i dziś jest produkcja przemysłowa na potrzeby obronności. Bo ostatecznie nie da się bronić dolarami, funtami, euro czy lirami tutaj, w Turcji. Trzeba się bronić mężczyznami i kobietami w mundurach. Trzeba ich zrekrutować i potrzebna jest produkcja przemysłu obronnego – zaznaczył.
Rutte mówił też o swoich oczekiwaniach dotyczących deklaracji końcowej szczytu. Jak powiedział, oczekuje, że sojusznicy potwierdzą, że Iran nigdy nie powinien mieć w rękach potencjału nuklearnego. Po drugie, zasada wolności żeglugi w Cieśninie Ormuz. Dodał, że oczekuje, iż NATO ponownie wspólnie uzna, że Rosja stanowi długoterminowe zagrożenie dla terytorium Sojuszu.
Szef NATO: Liczby – dodatkowe 258 miliardów – są oszałamiające
Ostatni szczyt w Hadze skupiał się na planowaniu i wyznaczaniu celów. Chodziło o pieniądze, o przemysł, oczywiście o kontynuowanie naszego wsparcia dla Ukrainy. Ten szczyt, jak zawsze mówiłem, dotyczy wdrożenia, doprowadzenia sprawy do końca. Patrząc na liczby – 258 miliardów dolarów wydanych dodatkowo w latach 2025 i 2026 przez sojuszników z Kanady i Europy – to oszałamiające – powiedział.
Szef NATO: Nie żartujcie sobie z nas, nie igrajcie z nami
Dopytywany, jakie jest jego przesłanie dla Rosji i Władimira Putina, Rutte odpowiedział, że Sojusz będzie bronił każdego centymetra terytorium i nie da się wygrać z NATO.
Jesteśmy defensywni, nigdy nikogo nie zaatakujemy. Będziemy bronić tylko naszego stylu życia, naszej demokracji, naszego terytorium. Więc nie żartujcie sobie z nas, nie igrajcie z nami – podsumował Rutte.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.