"Decyzja o podniesieniu stopnia zagrożenia «oznacza, że ryzyko ataku musi być brane pod uwagę przez cały czas w Niemczech«" – powiedział szef resortu w rozmowie z gazetą „Welt am Sonntag”.
Niemiecki minister wylicza zagrożenia
"Gdy przyjrzymy się obecnej sytuacji i jak się ona rozwija, nie może być już mowy o abstrakcyjnym poziomie zagrożenia, tylko o bardzo wysokim" - dodał Dobrindt, podkreślając, że „nie jest to konkretne zagrożenie”, ale takie, z którego "trzeba zdać sobie sprawę". Wśród możliwych celów ataków wymienił obiekty infrastruktury, instytucje państwowe oraz obywateli Niemiec.
Ataki terrorystyczne w Niemczech
W czerwcu sąd skazał obywatela Arabii Saudyjskiej na karę dożywotniego więzienia za zamach w Magdeburgu w 2024 roku, w wyniku którego zginęło sześć osób, a ponad 200 zostało rannych. Sprawca wjechał samochodem osobowym w tłum na jarmarku bożonarodzeniowym w centrum miasta. Z kolei w zeszłym roku sąd skazał obywatela Syrii za inspirowany dżihadystycznym Państwem Islamskim (IS) atak z użyciem noża na festiwalu w mieście Solingen na zachodzie Niemiec. Życie straciły wówczas trzy osoby, a 10 odniosło obrażenia.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
