Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukaszenka znów bruździ Polsce. Zagrożenie ze strony białoruskich służb

Alaksandr Łukaszenka
Alaksandr Łukaszenka/PAP Archiwalny
Alaksandr Łukaszenka znów bruździ Polsce. Białoruski sąd uznał, że działająca w Białymstoku Fundacja Okno na Wschód to organizacja ekstremistyczna. Nawet obserwowanie jej profili może mieć konsekwencje podczas kontroli prowadzonych przez białoruskie służby - czytamy we wtorkowej "Gazecie Wyborczej".

Według regionalnego wydania dziennika w Białymstoku decyzję w tej sprawie Sąd Rejonowy w Grodnie podjął 14 lipca. "Na listę materiałów ekstremistycznych trafiły strona internetowa fundacji, jej profile na Facebooku, Instagramie i YouTubie oraz logo organizacji. Fundacja poinformowała o tym w serwisach społecznościowych" – informuje Wyborcza.

Fundacja Okno na Wschód uznana za ekstremistyczną

Fundacja Okno na Wschód działa w Białymstoku prawie od dwóch dekad. Według gazety pomaga migrantom i uchodźcom z Europy Wschodniej, wspiera osoby poszukujące pracy, organizuje kursy języka polskiego, pomaga rodzinom w kontaktach ze szkołami i urzędami oraz prowadzi działania integracyjne.

O tym, że fundacja została uznana za ekstremistyczną, jej przedstawiciele dowiedzieli się z rejestru prowadzonego przez Ministerstwo Informacji Republiki Białorusi. "Monitorujemy ten wykaz na bieżąco, ponieważ ma on bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo osób korzystających z naszego wsparcia" – mówi dziennikowi prezes Fundacji Okno na Wschód Paweł Mickiewicz.

Zagrożenia związane z działalnością białoruskich służb

Podkreśla on również, że fundacja od lat informuje swoich podopiecznych o zagrożeniach związanych z działalnością białoruskich służb, a podczas kontroli granicznych sprawdzana bywa zawartość telefonów komórkowych i aktywność w mediach społecznościowych. Dlatego – jak podaje "Gazeta Wyborcza" – fundacja zaapelowała do osób przebywających na Białorusi lub planujących wyjazd do tego kraju, by dla własnego bezpieczeństwa zrezygnowały na czas pobytu z obserwowania jej profili i nie udostępniały publikowanych przez nią treści.

"W oświadczeniu organizacja podkreśliła, że od początku działa zgodnie z prawem polskim i unijnym, a jej celem jest wspieranie osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej" – informuje dziennik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPremier Donald Tusk: Lekarze zarobią do 76 800 zł brutto, biedy nie ma »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj