Jak podała EFE, w ostatnich dniach do hiszpańskiego miasta dotarło około 1,5-2 tys. migrantów z Maroka, opływając falochron stanowiący morskie przedłużenie bariery granicznej. To przekroczyło możliwości miasta w zakresie opieki i przyjmowania uchodźców – dodała agencja.
Kryzys humanitarny i społeczny na hiszpańskiej granicy
Dziennik "El Pais" zauważył, że sytuacja przypomniała o kryzysie z 2021 r., kiedy to co najmniej 5 tys. migrantów zdołało przedostać się do Ceuty w ciągu jednego dnia, omijając falochron. Szef lokalnych władz Ceuty Jesus Vivas nazwał obecną sytuację "kryzysem humanitarnym i społecznym", wzywając rząd centralny do ogłoszenia "stanu wyjątkowego" i ustanowienia "jednego dowództwa" na szczeblu państwowym w celu opanowania sytuacji.
Nie można wprowadzić stanu wyjątkowego
W ocenie MSW ogłoszenie stanu wyjątkowego nie jest możliwe, ponieważ nie jest on przewidziany w przypadku kryzysów migracyjnych. Resort zapewnił jednocześnie, że dysponuje zasobami dla zagwarantowania zarówno bezpieczeństwa i kontroli migracyjnej, jak i niezbędnej pomocy humanitarnej. W piątek do Ceuty ma udać się hiszpański minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska, aby śledzić rozwój sytuacji oraz spotkać się z tamtejszymi władzami.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
