Dziennik Gazeta Prawana logo

Iran: Nie kupowaliśmy rakiet od Ukraińców

12 października 2007, 13:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chyba tylko Irańczycy wierzą, że nie dążą do zdobycia broni atomowej. "Iran kupował rakiety dalekiego zasięgu od Ukrainy!" - rzuciła oskarżeniami Rosja. "Nic podobnego. To kłamstwo!" - natychmiast zareagował irański MSZ.
Ukraina sprzedała Chinom i Iranowi po sześć rakiet, na których z powodzeniem można umieścić głowice atomowe - takimi rewelacjami sypnął minister obrony Rosji. Na te słowa oburzył się irański MSZ i natychmiast je zdementował. Taka szybka reakcja nie dziwi. Cały świat patrzy Irańczykom na ręce od czasu, gdy Teheran uruchomił swój program atomowy.

Iran się tłumaczy, że majstruje w atomach jedynie w pokojowym celu. Ale agresywne wypowiedzi prezydenta Mahmuda Ahmadineżada, szczególnie pod adresem Izraela, jakoś nie pasują do zapewnień o pokojowym wykorzystywaniu energii jądrowej.

A Irańczycy to twardzi gracze. Międzynarodowym negocjatorom cały czas nie udaje się przekonać ich do zawieszenia programu. ONZ grozi sankcjami gospodarczymi, Amerykanie nawet zagrozili wojną, a oni nic - dalej obstają przy swoim.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj