Dziennik Gazeta Prawana logo

Chcieli zabić premiera Autonomii Palestyńskiej

12 października 2007, 13:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Izraelska rakieta spadła na biuro szefa rządu Autonomii Palestyńskiej w Gazie. Budynek spłonął. Nikomu nic się nie stało. Premiera Ismaila Hanije nie było na miejscu.
"Ten atak jest zamachem na palestyński symbol. Żądamy od społeczności międzynarodowej i od Ligi Arabskiej, aby interweniowały w celu powstrzymania tej agresji" - powiedział potem Hanije.

Armia izraelska wkroczyła do Strefy Gazy po uprowadzeniu przez Palestyńczyków jednego z jej żołnierzy, 19-letniego kaprala Gilada Szalita. Od tamtego czasu lotnictwo kilkakrotnie atakowało budynki władz Autonomii. Aresztowano też jedną trzecią składu rządu i 60 członków parlamentu.

Za żołnierza palestyńscy bojownicy domagają się uwolnienia tysiąca więźniów i wstrzymania ofensywy w Strefie Gazy. Izrael odrzuca te żądania.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj