Dziennik Gazeta Prawana logo

Zawały serca na Ukrainie to wina polityków

13 października 2007, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ukraińscy kardiolodzy są przerażeni. Zamieszanie w parlamencie tak bardzo stresuje Ukraińców, że dostają ataków serca. Ale polityków nie obchodzi los zwykłych ludzi i dalej gryzą się o stołki.

"Nigdy nie widziałem tylu chorych na serce" - mówi profesor Hennadij Knyszow z ukraińskiego Instytutu Chirurgii serca. "To wszystko przez naszych polityków" - oskarża. Ciągłe walki o stołki, zrywanie koalicji, brak jakichkolwiek władz i bezsilny prezydent straszą Ukraińców. Oni nie wiedzą, czy górą będzie prorosyjskie, czy prozachodnie stronnictwo.

Ich serca nie wytrzymują stresu i Ukraińcy masowo trafiają na oddziały intensywnej terapii. Dlatego lekarze wzywają polityków do dogadania się. Inaczej nie będą mieli kim rządzić, gdy społeczeństwo umrze ze strachu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj