Ukraińscy kardiolodzy są przerażeni. Zamieszanie w parlamencie tak bardzo stresuje Ukraińców, że dostają ataków serca. Ale polityków nie obchodzi los zwykłych ludzi i dalej gryzą się o stołki.
"Nigdy nie widziałem tylu chorych na serce" - mówi profesor Hennadij Knyszow z ukraińskiego Instytutu Chirurgii serca. "To wszystko przez naszych polityków" - oskarża. Ciągłe walki o stołki, zrywanie koalicji, brak jakichkolwiek władz i bezsilny prezydent straszą Ukraińców. Oni nie wiedzą, czy górą będzie prorosyjskie, czy prozachodnie stronnictwo.
Ich serca nie wytrzymują stresu i Ukraińcy masowo trafiają na oddziały intensywnej terapii. Dlatego lekarze wzywają polityków do dogadania się. Inaczej nie będą mieli kim rządzić, gdy społeczeństwo umrze ze strachu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|