Komisja uważa, że wnoszenie rewolweru na salę rozpraw nie narusza żadnych zasad etycznych ani prawa. Oczywiście, pod warunkiem, że broń będzie ukryta w kaburze, a nie wyłożona na sędziowskim biurku. Jednogłośnie uznano, że sędziowie nie powinni wymierzać od razu wyroku, nawet jeśli skażą kogoś na śmierć. A strzelanie do adwokatów, którzy długimi przemowami chcą zanudzić wszystkich na sali rozpraw, także będzie źle widziane.
O opinię poprosił jeden z sędziów, którego ostatnio pobito w sądzie. Chciał wiedzieć, czy może przyjść na następną rozprawę z pistoletem. W ten sposób od razu odstraszyłby kolejnego napastnika. Oczywiście ta decyzja nie dotyczy zwykłych obywateli. Oni wciąż muszą zostawić broń przed wejściem na salę rozpraw.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
