Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykańskie babcie zabijały bezdomnych

12 października 2007, 13:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To miało być przestępstwo doskonałe. Zapewniłoby dwóm 70-letnim Amerykankom życie w luksusie. Najpierw naciągały bezdomnych na podpisy pod umowami ubezpieczenia na życie, potem ich zabijały, a ciała porzucały w zaułkach. Wyłudziły tak dwa miliony dolarów. Jednak wpadły. Teraz prokurator chce dla obu morderczyń kary śmierci.

Kobiety wydawały się aniołami. Zabierały bezdomnych z ulic, dawały im jedzenie i kąt do spania. W zamian prosiły tylko o podpis na liście osób, którym pomogły. Biedni ludzie nawet nie podejrzewali, że słodkie babcie to demony zbrodni. Kobiety podrabiały podpisy na umowach ubezpieczenia na życie. A potem bezdomnych rozjeżdżały samochodami. Ciała podrzucały w zaułki, tak by wyglądało to na zwykły samochodowy wypadek.

Wpadły, gdy ubezpieczyciele zainteresowali się, dlaczego pieniądze z polis różnych osób trafiają tylko na dwa konta. Powiadomili policję. Gdy funkcjonariusze przepytali dwie babcie i przeszukali ich mieszkania oraz samochody, straszna prawda wyszła na jaw. Teraz kobiety czekają na proces. Prokurator będzie domagał się kary śmierci za wielokrotne morderstwo i zapowiada, że wiek kobiet nie zwolni ich od odpowiedzialności za zbrodnie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj