Ledwo miesiąc upłynął od startu promu Discovery, a do kolejnej misji szykuje się już wahadłowiec Atlantis. Amerykańska agencja kosmiczna NASA uważa, że jej statki są w doskonałym stanie technicznym, więc można je wreszcie wykorzystać do zakończenia budowy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Atlantis stanął na wyrzutni. Trwają ostatnie prace przed startem. Inżynierowie sprawdzają olbrzymi zbiornik paliwa, a wkrótce doczepią do promu rakiety nośne. Według prognoz NASA, statek ma wystartować pod koniec sierpnia. Astronauci przewiozą na Międzynarodową Stację Kosmiczną olbrzymie baterie słoneczne, które zapewnią tej placówce odpowiednie zasilanie.
Po udanej misji Discovery Amerykanie uznali, że promy mogą latać spokojnie do 2010 roku. Bo choć są stare, to i tak nie ma lepszego środka transportu na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Nowa generacja promów pojawi się najwcześniej w 2014, a stację kosmiczną budować trzeba.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|