Prokuratorskie wezwania w Kancelarii Prezydenta
W ubiegłym tygodniu w Prokuraturze Krajowej zostało wszczęte śledztwo w sprawie dotyczącej ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga sędziów Trybunału Konstytucyjnego i niedopuszczenia ich do orzekania w TK.
Prokurator Generalny Waldemar Żurek informował wcześniej, że polecił prokuraturze wszczęcie postępowania karnego m.in. wobec pracowników Kancelarii Prezydenta RP, którzy doradzali prezydentowi Nawrockiemu, by nie odbierał ślubowań od wybranych przez Sejm sędziów TK. Ocenił, że prezydent, ale również urzędnicy, pracownicy i inni doradcy pracujący w jego kancelarii mogli dopuścić się niedopełnienia swoich obowiązków.
Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki przekazał w środę na X, że otrzymał wezwanie do prokuratury w tej sprawie. Niedługo później szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker poinformował, że tożsame wezwania otrzymali również "niektórzy urzędnicy kancelarii prezydenta”.
"Rzecz jest zupełnie niepoważna"
Prezydent Nawrocki powiedział w czwartkowym wywiadzie dla telewizji wPolsce24, że wezwania we wspomnianej sprawie dotarły także do urzędników KPRP na szczeblu dyrektorskim. Wiem, że tego typu pisma trafiły, zgodnie ze słowami ministrów, także zdaje się na szczebel dyrektorski w kancelarii prezydenta. (...) Rzecz jest zupełnie niepoważna - ocenił prezydent.
Jeśli panu ministrowi Żurkowi wydaje się, że ktokolwiek w kancelarii jest tymi pismami przestraszony, to tak naprawdę nie. Musi pan minister to wiedzieć. Naprawdę prokuratura powinna zająć się poważnymi sprawami - powiedział.
Zdaniem prezydenta, instytucja taka jak prokuratura "powinna zajmować się ściganiem przestępców i wszystkie swoje wysiłki kierować wobec tych, którzy zagrażają polskiej wspólnocie narodowej, a nie prowadzić dochodzenie, kto doradzał prezydentowi Polski”.
Nawrocki podkreślił, że sam podejmował wszystkie decyzje ws. ślubowania sędziów TK. Jeszcze raz (...) mogę powiedzieć ministrowi Żurkowi, że osobiście sam odpowiadam za wszystkie moje decyzje. Proszę albo, panie ministrze, uzbroić się w cierpliwość i za pięć lat będziecie mogli mnie państwo ścigać za moje decyzje, albo postawić mnie przed Trybunałem Stanu - dodał Nawrocki.
Według rzeczniczki Prokuratora Generalnego, prok. Anny Adamiak, podstawą do wszczęcia śledztwa było uzyskanie dowodów w ramach postępowania sprawdzającego, przeprowadzonego w związku z poleceniem PG Waldemara Żurka z 13 kwietnia br. oraz zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, złożonym przez sędziów TK Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka.
Dwoje wybranych w marcu sędziów TK, od których prezydent odebrał ślubowania - Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek - skierowali zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na szkodę wymiaru sprawiedliwości polegającego na nienawiązaniu stosunku służbowego z pozostałym czworgiem wybranych sędziów TK.
Prok. Adamiak potwierdziła, że wszczęte śledztwo dotyczy dwóch kwestii. Po pierwsze odnosi się do ułatwienia prezydentowi „niedopełnienia obowiązków polegających na nieodebraniu ślubowania od czterech sędziów TK (...) poprzez budowanie przekonania, że nieodebranie od nich ślubowania jest zasadne i zgodne z prawem”. Po drugie, że postępowanie odnosi się do niedopełnienia obowiązków przez wykonujących obowiązki w TK, a także m.in. „złośliwego i uporczywego naruszania praw pracowniczych” poprzez niezapewnienie czterem sędziom TK „warunków pracy i wynagrodzenia odpowiadającego godności urzędu".
13 marca br. Sejm wybrał sześcioro sędziów TK - do tego momentu w TK na 15 stanowisk sędziowskich było 9 osób. Na zaproszenia prezydenta Nawrockiego dwoje wybranych przez Sejm sędziów złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele KPRP mówili, że sytuacja czworga pozostałych jest analizowana, gdyż według prezydenckiej kancelarii w Sejmie doszło do błędów.
9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej tych czworo sędziów złożyło ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”, ślubowanie ponownie złożyło też dwoje sędziów TK, którzy już wcześniej zrobili to w obecności prezydenta. Następnie wszyscy przekazali pisemne roty ślubowań wobec prezydenta na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta.
Dwoje sędziów, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, tego samego dnia objęło urzędy w TK. Prezes TK Bogdan Święczkowski powiedział, że cztery pozostałe osoby - Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska - nie objęły urzędów, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”. Krystian Markiewicz poinformował, że on i troje pozostałych sędziów, złożyli pismo do prezesa TK z wnioskiem o umożliwienie wykonywania im obowiązków służbowych.