Sojusz Chin z Białorusią wydał pierwsze owoce. Prezydent Aleksander Łukaszenka uznał, że w jego kraju wszyscy powinni znać język azjatyckich przyjaciół. A najlepiej niech naukę zaczną od małego. Pierwsi uczniowie podstawówek będą łamać języki na chińszczyźnie już po wakacjach.
Podręczniki do nauki języka dotrą do pierwszych 150 maluchów dopiero w listopadzie. Dlatego oddelegowani z uczelni do podstawówek profesorowie sinologii będą najpierw prowadzić zajęcia "na sucho".
Choć program objął na razie jedną szkołę, plany idą znacznie dalej. Mowę Konfucjusza będą mogli poznawać uczniowie z całego Mińska. Każda dzielnica wyznaczy pilotażową placówkę, która wprowadzi lekcje chińskiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|