Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukaszenka każe uczyć się chińskiego

13 października 2007, 16:52
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Sojusz Chin z Białorusią wydał pierwsze owoce. Prezydent Aleksander Łukaszenka uznał, że w jego kraju wszyscy powinni znać język azjatyckich przyjaciół. A najlepiej niech naukę zaczną od małego. Pierwsi uczniowie podstawówek będą łamać języki na chińszczyźnie już po wakacjach.

Podręczniki do nauki języka dotrą do pierwszych 150 maluchów dopiero w listopadzie. Dlatego oddelegowani z uczelni do podstawówek profesorowie sinologii będą najpierw prowadzić zajęcia "na sucho".

Choć program objął na razie jedną szkołę, plany idą znacznie dalej. Mowę Konfucjusza będą mogli poznawać uczniowie z całego Mińska. Każda dzielnica wyznaczy pilotażową placówkę, która wprowadzi lekcje chińskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj