Spokojny sen mieszkańców miasteczka Kaliwas nagle przerwał ryk silników kilkunastu ciężarówek. Bank otoczyły betoniarki, tak żeby nikt nie mógł podejść. Pod jedną ze ścian budynku podjechał buldożer. Kierowca maszyny nawet się nie zawahał. Wcisnął gaz do dechy, przebił się przez mur i po chwili wyjechał z kasą pancerną.
Gdy pojawili się policjanci, przestępcy ostrzelali ich z pistoletów maszynowych, podziurawili dwa radiowozy i uciekli. Wezwani na pomoc funkcjonariusze z innych miast odnaleźli już tylko wraki spalonych samochodów, których używali rabusie.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
