Wszystkie pracowały w nocy, wszystkie skończyły w ściekach miasteczka, zgwałcone i z podciętymi gardłami. Milicjanci przeczesują wszystkie agencje towarzyskie i podejrzane knajpy. Nie mają jednak nawet rysopisu przestępcy.
Dlatego władze miasteczka apelują do pań lekkich obyczajów, by na razie zrezygnowały z nocnej pracy i zatrudniły się w legalnych agencjach. Możecie skończyć jak koleżanki - ostrzegają.
Uzbeckie media nazwały przestępcę "Kubą Rozpruwaczem". Bo tak jak ten XIX-wieczny morderca, podrzyna wieczorami gardła prostytutek.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
