Fast food szkodzi nie tylko ludziom. Malezyjski pyton przesadził z kolacją. Rzucił się na owcę i w kilka chwil wciągnął ją całą do gardła. I tak się przeżarł, że nie mógł się ruszyć.
Dlatego potwornego węża bez przeszkód złapali strażacy. Wciągnęli gada na ciężarówkę i wywieźli do najbliższego zoo. Teraz weterynarze będą patrzeć, czy gad da radę przetrawić całe zwierzę. Bo jeśli nie, trzeba go będzie operować.
Zanim pyton dopadł owcę, mierzył "tylko" sześć metrów długości i ważył 90 kilo. Ciekawe, ile przytyje po takim kalorycznym posiłku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|