Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamordowała ciotkę, bo ta sprzedała psa

12 października 2007, 13:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15-letnia Nastia płakała za swym kundelkiem, który rok temu zginął. Wreszcie ustaliła, że to jej ciotka oddała psa do rzeźnika za butelkę wódki. Tak się wściekła, że zagrzebała ciotkę... żywcem.

"Co zrobiłaś z moim psem, szmato" - wrzasnęła Nastia i uderzyła ciotkę łopatą. Ta myśląc, że wybłaga litość, przyznała się. Powiedziała, że piesek trafił do rzeźnika za butelkę wódki. To tylko rozwścieczyło dziewczynę. Razem z koleżankami pobiły kobietę do nieprzytomności, a potem zakopały w przydomowym ogródku.

Jednak dziewczyna nie mogła wytrzymać, tak gryzło ją sumienie. Zgłosiła się na komisariat i płacząc wyznała wszystko milicji. Na przesłuchaniu powiedziała, że skatowała ciotkę, bo... przyśnił jej się piesek i błagał ją o zemstę. A gdy dowiedziała się, jaki go spotkał los, nie wytrzymała.

Teraz dziewczynie grozi siedem lat kolonii karnej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj