Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjska milicja pomogła złodziejowi

12 października 2007, 13:27
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ukradł samochód, ale gdy uciekał, skończyło mu się paliwo. Auto ze środka jezdni pomogli mu zepchnąć milicjanci. Gdyby nie zauważyli wyrwanego z drzwi zamka, pewnie puściliby złodzieja wolno.

Aleksiej Aszurin dzwonił już po pomoc drogową, by skradzionego volkswagena odprowadziła mu do dziupli. Jeden z pomagających mu milicjantów zdziwił się, że samochód ma uszkodzone drzwi i dla pewności sprawdził numery rejestracyjne. Okazało się, że auto zostało skradzione w Moskwie kilka godzin wcześniej.

Rosyjski milicjant ma miękkie serce i każdemu kierowcy chętnie pomoże. A że oko u niego bystre, to i złodzieja wypatrzy!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj