Czworonogi najczęściej są pod wpływem marihuany. Zdarza się, że domowe pupile zjawiają się w gabinecie naćpane kokainą, tabletkami ecstasy czy haszyszem. Coraz popularniejsze wśród piesków są też silne środki przeciwbólowe. Weterynarze są przerażeni, bo pacjentom nie mogą za bardzo pomóc.
"Marihuanę pies może odespać, jednak po kokainie musimy go odesłać na detoks" - mówi dr Nadine Koreman, weterynarz z 13-letnim stażem, pracująca w klinice w Fraser Valley.
Wszystkiemu winni są ludzie. Zostawiają narkotyki gdzie popadnie w swoich mieszkaniach. Ciekawe albo po prostu głodne psy połykają specyfiki. I kończy się u lekarza. "Naćpany pies - to może brzmieć śmiesznie. Ale wcale śmieszne nie jest. Nie mogę powiedzieć ludziom, co mają robić ze swoim życiem, ale niech trzymają z daleka od nałogu swoje zwierzęta" - mówi dr Koreman.