Dziennik Gazeta Prawana logo

Następcy "Rudego" testowani na poligonach

12 października 2007, 13:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ma mieć potężną armatę i być niewykrywalny dla radaru. Rosyjscy generałowie właśnie wybierają czołg nowej generacji. Mają do wyboru trzy prototypy. 

Tylko jeden czołg wejdzie do produkcji seryjnej i wzmocni rosyjską armię. Będzie prawnukiem legendarnego T-34, którym zdobywali Berlin czterej pancerni i pies. O tym, który prototyp pojawi się w jednostkach pancernych, zdecydują próby trwające na poligonie.

W uralskiej Fabryce Wagonów w Niżnym Tagile powstał supernowoczesny wóz z płaską wieżą, w której nikt nie siedzi! Stanowiska kierowcy, celowniczego i dowódcy znajdują się w kadłubie i są oddzielone od potężnej armaty kalibru 135 mm i jej mechanizmów. To zapewni pancerniakom większe bezpieczeństwo. 

Również w Niżnym Tagile powstał wóz, nazwany "640 Czarny Orzeł". Ten czołg ma klasyczną konstrukcję i uzbrojenie.

O trzecim prototypie wiadomo najmniej - opracowywany przez OAO Specmasz z St. Petersburga ma podobne uzbrojenie, jak używany obecnie przez pancerniaków T-95, ale jest mniejszy i obsługuje go tylko dwóch żołnierzy.

Wszystkie prototypy pokryte są materiałem, który czyni je niewidocznymi dla radarów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj