Na szczęście na razie wszystko idzie zgodnie z planem. Wszystkie systemy Atlantisa są w pełni sprawne. Technicy kończą napełniać olbrzymi zbiornik paliwa, a astronauci szykują się do startu. Prom ma ruszyć z Florydy o godz. 17.15 naszego czasu.
Fachowcy z NASA spieszą się, bo dziś zamyka się tzw. okno startowe promu. Chodzi o to, że Ziemia jest pod takim kątem do stacji kosmicznej, że "Atlantis" - wystrzelony z Florydy - na pewno spotka się na orbicie ze stacją.
A o to, by wahadłowiec wreszcie wystartował, modlą się także europejscy i rosyjscy inżynierowie. Bo Atlantis ma zabrać na orbitę niezbędne materiały do rozbudowy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
