Dziennik Gazeta Prawana logo

Oprawca Nataschy pochowany pod obcym nazwiskiem

12 października 2007, 13:29
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nie było tłumów, ani fotoreporterów, nie było nawet księdza. Wolfganga Priklopila, porywcza Nataschy Kampusch, pożegnały w wiedeńskiej kostnicy tylko jego matka, dawna współpracownica i policyjna obstawa.

Pogrzeb trwał zaledwie 10 minut. Priklopil został pochowany pod obcym nazwiskiem na jednym z wiedeńskich cmentarzy. Ceremonię utajniono. Władze postanowiły, że tak będzie lepiej: obawiały się demonstracji oburzonych wiedeńczyków. Ale nie tylko o to chodziło - zawstydzeni Austriacy chcą jak najszybciej zapomnieć o człowieku, który osiem lat temu porwał 10-letnią dziewczynkę i przez wiele lat był dla niej oprawcą. 

Priklopil zginął 23 sierpnia, w dniu ucieczki Nataschy z więzienia, które dla niej stworzył. Rzucił się pod pociąg, uciekając przed policją. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj