Statek kosmiczny Atlantis pierwszy etap swej kosmicznej podróży ma już za sobą. Wahadłowiec przycumował do wiszącej 350 kilometrów nad Ziemią Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Wszystko przebiegło gładko i bez problemów. Atlantis przybił do stacji, a jego załoga natychmiast rozpoczęła montaż przywiezionych z ziemi baterii słonecznych. Mają one sprawić, że stacja, która od trzech lat - od katastrofy promu kosmicznego Columbia - funkcjonowała na pół gwizdka, znowu zacznie działać pełną parą.
Instalacja baterii i testy zasilania słonecznego stacji - to główne zadanie załogi Atlantisa podczas tej podróży.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|