Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmiertelne ofiary paniki w Jemenie

12 października 2007, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Kilkunastu zabitych i dziesiątki rannych - oto efekt paniki na wiecu przedwyborczym w Jemenie. Gdy prezydent wyjechał ze stadionu, tłum ruszył do wyjść. Ale te były jeszcze zamknięte. Ludzie zaczęli się pchać, wybuchały awantury, wreszcie tłum staranował bramki.

W amoku ludzie tratowali swych znajomych i krewnych, byle jak najszybciej uciec od napierającego tłumu. Na wiec wyborczy prezydenta Jemenu przyszły całe rodziny. Pełno było dzieci i starszych osób. A te nie wytrzymywały ścisku i przewracały się. Pozostali tratowali leżących. 

Karetki rozwożą rannych po szpitalach, a lekarze robią wszystko co mogą, by ratować zadeptanych i ciężko rannych Jemeńczyków. Na razie nie jest znana pełna liczba zabitych i rannych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj