Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamach na amerykańską ambasadę w Syrii

12 października 2007, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Terroryści zaatakowali ambasadę USA w stolicy Syrii, Damaszku. Chcieli zdetonować wypchane materiałem wybuchowym auto po wjechaniu na teren placówki. Ochroniarze otworzyli ogień - zabili trzech zamachowców, czwartego ranili.

Syryjskie władze zapewniają, że sytuacja jest już opanowana i wszyscy dyplomaci są bezpieczni. Teren wokół ambasady USA jest jednak wciąż zamknięty i dziennikarze nie mają tam na razie dostępu.

Terroryści usiłowali wjechać na teren ambasady autem wypełnionym materiałami wybuchowymi. Na szczęście nie dali rady - samochód spłonął przed wjazdem, ostrzelany przez ochronę. W starciu z zamachowcami zginął syryjski policjant.

Ambasada Polski oddalona jest od amerykańskiej o ok. 2 km. Polskim dyplomatom nic nie grozi.

Amerykanie od dawna obawiają się terrorystycznych ataków w islamskich krajach. Ich placówki dyplomatyczne są tam silnie strzeżone. Każdy pojazd, który bez zatrzymania przejedzie przez punkty kontrolne, jest od razu atakowany przez ochronę budynków.

Syryjczycy sprzyjają Libanowi w konflikcie z Izraelem. W tym kraju jest wyjątkowo duże poparcie dla zamachów Hezbollahu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj