Agent Nataschy Dietman Ecker ujawnił, że do nastolatki zgłosiło się już ponad 30 znanych na całym świecie wytwórni filmowych, które chcą nakręcić film na podstawie jej dramatu. Chce więcej pieniędzy, czy dziewczyna odmawia z innych powodów? Tego już wkrótce się dowiemy.
Filmowi bossowie są pewni, że niezwykła historia Nataschy odniesie sukces kasowy. Ale kasa na razie dziewczyny nie przekonuje. Wpadli więc na pomysł, że znana aktorka Scarlett Johanson, która zagrałaby Nataschę, zdoła przekonać 18-latkę, że film o jej losach powinien zobaczyć cały świat.
Natascha już zarobiła półtora miliona dolarów na samym wywiadzie telewizyjnym. Opowiedziała w nim, jak w 1998 roku, jako 10-letnia dziewczynka, została porwana przez technika telewizyjnego Wolfganga Prikopila. Przetrzymywał ją w małej komórce przez osiem lat. W końcu dziewczynie udało się uciec. Gdy Prikopil to odkrył, popełnił samobójstwo, rzucając się pod pociąg.
Przetrzymywanej przez porywacza przez 8 lat Nataschy Kampusch nie skusiły nawet dwa miliony dolarów. Tyle dają jej producenci za zgodę na nakręcenie filmu o jej życiu. Teraz nawet wybrano aktorkę do głównej roli - Scarlett Johanson. Może wreszcie ona namówi Nataschę, by zmieniła zdanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama