Zapowiadał, że nic się nie zmieni. A jednak. Wiktor Janukowycz, premier Ukrainy, odwraca się od Zachodu. Dziś w Brukseli potwierdził, że Ukraina nie przystąpi do NATO. Co to oznacza? Że Rosja znowu odzyskuje swojego dawnego sojusznika.
Janukowycz powiedział, że skoro ludzie nie chcą, żeby Ukraina była w Sojuszu Północno-Atlantyckim, to on nie może działać wbrew nim. Ale dla naszych wschodnich sąsiadów NATO byłoby szansą na uniezależnienie się od Rosji. Najwyraźniej jednak dla Ukraińców nie jest to problem tak duży, jak nam się wydaje.
Ukraina miała na najbliższym szczycie NATO w Rydze podpisać tzw. Plan Działań na rzecz Członkostwa. "Skoro Ukraińcy sami nie chcą, to nie można zapraszać ich na siłę" - komentują członkowie Sojuszu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|