Dziennik Gazeta Prawana logo

Tłumy Węgrów mogą zmienić wszystko

12 października 2007, 13:35
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Na Węgrzech oszukane przez władzę tłumy wyszły na ulicę. Co z tego wyniknie? Historia pokazuje, że może zdarzyć się... wszystko. Tłum obalał już dyktatury, systemy polityczne, zmieniał świat. Czasem kosztem tysięcy ofiar...

Wrzesień 2006, Węgry - Protesty trwają na razie dwa dni. Węgrzy wyszli na ulicę oburzeni kłamstwami premiera Ferenca Gyurcsany'ego. W ostatnią niedzielę wyszło na jaw, że okłamał naród, mówiąc przed wyborami o sukcesach swego rządu. Tylko po to, by utrzymać władzę.

Marzec 2005, Kirgistan - Tulipanowa Rewolucja, zwana także Migdałową. Bezkrwawa. Protesty ponad 10 tys. ludzi spowodowały odsunięcie od władzy prezydenta Askara Akajewa. Do dymisji podał się także premier Nikołaj Tanajew. Obyło się bez ofiar.

Listopad - Styczeń 2004/2005, Ukraina - Pomarańczowa Rewolucja. Dziesiątki tysięcy Ukraińców, wspieranych przez Polaków i inne narody, zaprotestowały przeciwko wygranej Wiktora Janukowycza w wyborach prezydenckich. Według opozycji, kierowanej przez przeciwnika wyborczego Janukowycza - Wiktora Juszczenkę - wybory były sfałszowane. Ukraińcy wyszli na ulicę. Przez kilkadziesiąt dni protestowali w Kijowie na Placu Niepodległości. Za demonstrantami murem stanął cały świat. Wynik - zaprzysiężenie Juszczenki na prezydenta Ukrainy. Nikt nie zginął, jednak w starciach demonstrantów z milicją rannych zostało kilkadziesiąt osób.

Listopad 2003, Gruzja - Rewolucja Róż. Bezkrwawe protesty doprowadziły do ustąpienia prezydenta Eduarda Szewardnadze i zastąpienia go przez prozachodniego polityka Michaiła Saakaszwili. Podobnie jak rok później na Ukrainie, powodem masowych demonstracji było sfałszowanie wyników wyborczych. Władza jednak nie ograniczyła się do zwykłego podrobienia list wyborczych. Bandy chuliganów zastraszały gruzińską ludność. Gdy fałszerstwo stało się oczywiste, opozycja wezwała Gruzinów do kampanii obywatelskiego nieposłuszeństwa. Udało się.

Listopad 1989, Czechy - Aksamitna rewolucja. Bez starć, ofiar, krwi - tysiące demonstrantów doprowadziły do obalenia komunizmu. Udało im się to w zaledwie 10 dni.

Kwiecień - Czerwiec 1989, Chiny - Manifestacje na Placu Tiananmen (Niebiańskiego Spokoju). Dziesiątki tysięcy studentów chciały od rządu zlikwidowania korupcji, a także wprowadzenia demokracji i innych praw politycznych oraz społecznych. Demonstracja na pekińskim placu była ich kulminacją. W nocy z 3 na 4 czerwca 1989 roku armia wprowadziła czołgi i zabiła setki nieuzbrojonych cywilów. Dziesiątki tysięcy ludzi w całym kraju aresztowano. Według nieoficjalnych danych, chińscy żołnierze zabili około 3 tys. studentów. Mimo strasznych ofiar demonstranci nic nie osiągnęli.

Czerwiec 1976, Polska - Radomski Czerwiec. Prawie 20 tys. robotników, studentów i uczniów zaprotestowało przeciwko ogłoszonym przez komunistyczny rząd podwyżkom żywności. Protesty zostały brutalnie spacyfikowane przez jednostki milicji i ZOMO. Protesty zaowocowały jedynie powstaniem Komitetu Obrony Robotników.

Marzec 1968, Polska - Warszawscy studenci zaprotestowali przeciwko zdjęciu przez cenzurę spektaklu "Dziady" w reżyserii Kazimierza Dejmka, granego w warszawskim Teatrze Narodowym. Po wyjściu z teatru dwustuosobowy tłum (złożony w większości ze studentów) ruszył w kierunku pomnika Adama Mickiewicza z transparentami "Żądamy dalszych przedstawień", który złożono u stóp monumentu. Milicja z początku nie interweniowała, jednak po kilku minutach rozpędziła manifestację pałkami i aresztowała 35 manifestantów. Dwóch studentów Uniwersytetu Warszawskiego, na wniosek ministra szkolnictwa wyższego Henryka Jabłońskiego, relegowano z uczelni za przedstawienie relacji z zajść reporterom prasy francuskiej. Byli to Adam Michnik i Henryk Szlajfer. Jedyny efekt protestu to totalna apatia polskiego społeczeństwa. Uświadomili sobie wówczas, że wszelkie protesty nie mają najmniejszego sensu. Przynajmniej przez kolejnych kilka lat.

Czerwiec 1956, Polska - Poznański Czerwiec. Pierwsze w Polsce powojenne demonstracje uliczne. Krwawo stłumione przez wojsko i milicję. Na demonstrantów wysłane zostały 10-tysięczne szwadrony wojska. Żołnierze strzelali do wszystkich - nawet do dzieci. Wydarzenia te odbiły się głośnym echem w kraju i na świecie. Obnażyły słabość PZPR. Bezdyskusyjnie zapoczątkowały też długą - ponad 30-letnią - walkę o wyjście Polski z systemu komunistycznego.

73-71 p.n.e., Imperium Rzymskie - Powstanie Spartakusa. Pierwszy zryw obywateli przeciwko władzy. Było to największe powstanie przeciwko Rzymianom w I w. p.n.e. Trwało dwa lata. Oddziały Spartakusa, składające się z tysięcy niewolników, gladiatorów i biedoty wiejskiej, wznieciły powstanie na terenie niemalże całej Italii. Mieli dosyć wyzysku niewolników i traktowania gladiatorów, walczących ze sobą wyłącznie dla rozrywki rzymskich elit. Zakończyło się krwawą bitwą pod Silarusem, w której zginął sam Spartakus.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj