Dziennik Gazeta Prawana logo

Rowerowa wycieczka niepełnosprawnego po linie

12 października 2007, 13:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lina rozpięta nad rzeką Chicago, 30 metrów nad powierzchnią wody, a na niej... niepełnosprawny człowiek na rowerze! Mario Wallenda już po raz kolejny udowodnił, że paraliż nie jest przeszkodą w byciu cyrkowcem.

Mario Wallenda miał zaledwie 21 lat, kiedy spadł podczas wykonywania "piramidy siedmiu ludzi" na linie podwieszonej pod samym sklepieniem cyrku. Od tego czasu jest sparaliżowany od pasa w dół. W tamtym wypadku zginęło dwóch innych ludzi.

Choroba jednak nie powstrzymała go przed kolejnymi cyrkowymi wyczynami. Kontynuuje karierę na specjalnie skonstruowanym rowerze, którym może jeździć po wysoko rozwieszonej linie.

Mario Wallenda od dziecka balansuje na granicy życia i śmierci. Od małego był członkiem trupy aktorskiej "The Flying Walendas" założonej przez ojca. Byli znani przede wszystkim z niebezpiecznych popisów akrobatycznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj