Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany Chińczyk pogryzł pandę

12 października 2007, 13:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ugryzła Cię panda? To się odgryź! Tak uznał pewien podchmielony Chińczyk, który wtarabanił się do wybiegu w pekińskim ZOO. Gdy rozbudzony zwierzak dziabnął intruza, ten w przypływie pijackiej pasji odwdzięczył się tym samym.

Zhang Xinyan popijał sobie w barze. Rozochocony wybrał się do ZOO. Szczególnie upodobał sobie odpoczywającą pandę. Postanowił pogłaskać zwierzaka i... wskoczył do kojca. Obudzony Gu Gu -  bo tak się wabił mieszkaniec zagrody - nie miał jednak chęci na pieszczoty i "podziękował" roztkliwionemu Chińczykowi dziabnięciem w prawą nogę.

Wtedy wydarzenia potoczyły się gwałtownie. Chińczyk kopnął zwierzę, to dziabnęło znowu - tym razem w lewą kończynę nieproszonego gościa. Ten jednak rzucił się na Gu Gu i wbił swoje siekacze w zad pandy. Zwierzę nie miało szans. Ze skowytem uciekło w najdalszy kąt. Wtedy wpadła obsługa ogrodu, wyprowadziła pijanego i rozjuszonego Zhanga. Pijak jest w szpitalu. Panda w szoku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj