Zwłoki jej syna jeszcze nie wystygły, a Anne Nicole Smith zdążyła już zainkasować krocie za zdjęcia z ostatnich chwil jego życia. Ale były króliczek Playboya nie przejmuje się czymś tak nędznym, jak moralność czy przyzwoitość. Sławę i spadek Anne zdobyła, wychodząc za umierającego multimilionera-emeryta.
Dwudziestoletni syn Daniel zasłabł w szpitalu, gdzie kilka dni wcześniej jego mama urodziła swoje kolejne dziecko. Zmarł, nie odzyskawszy świadomości. Nikt nie wie do końca, co się stało, podobno przedawkował leki. Pojawiła się też teoria o zleconym zabójstwie.
Faktem zaś jest, że wyłączne prawa do druku zdjęć swojego syna Anne Nicole Smith sprzedała za 212 tys. funtów, a prawa telewizyjne za 132 tys. (łącznie prawie 2 mln złotych). Podobno część pieniędzy ma iść na postawienie nagrobku...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane