Żona nowego japońskiego premiera, pani Akie Abe, to kobieta rozrywkowa, której nie są obce czarki pełne sake. Premier będzie się musiał ostro napocić, żeby powstrzymać swoją żonę przed zbyt ostrym świętowaniem nominacji.
Japońska prasa nie oszczędza pani Abe. Według niej, znana jest ona z tego, że potrafi ostro zabalować. Widziano ją pijącą sake w kilku tokijskich pubach. Jest także znana z wygłupów w lokalnym radiu. Często bierze udział w programach i gdy słuchacze do niej dzwonią, przedstawia się jako "Akky".
Taka żona może zaszokować konserwatywnych Japończyków, a nowy premier jest przecież znany właśnie z nominacji konserwatystów. Dlatego teraz pewnie codziennie biegnie do świątyni złożyć ofiarę, żeby do przyszłorocznych wyborów jego żona nie oddawała się uciechom tak bardzo, by wściekli wyborcy nie skreślili go z polityki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|