Czas spędzony w kolejce do kasy w supermarkecie był ponad nerwy pewnego mieszkańca Chester w stanie Nowy Jork. Nie mogąc zapewne opanować rosnącego w nim napięcia, przepchnął się przez tłum ludzi, wszedł na blat i... oddał mocz na kasę.
Oniemiali klienci jednego z sieci małych sklepików osiedlowych ShopRite patrzyli bezradnie, jak nerwowy klient zapiął spodnie, zeskoczył na ziemię i szybkim krokiem oddalił się w nieznanym kierunku. Nie świadczy to za dobrze o sklepie. Mało towaru, długie kolejki, brzydko pachnące kasy... Fuj.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl