Złodzieje, którzy włamali się do piwnicy jednego z wiedeńskich bloków, już po minucie zwiewali gdzie pieprz rośnie. Co ich tak spłoszyło? Osiem... odciętych ludzkich głów!
Plądrując magazynek, włamywacze natknęli sie na wielką skrzynię. Wiedzeni chciwością, otworzyli kufer. I zdębieli. W środku było osiem zmumifikowanych głów. Woleli nie czekać na właściciela piwnicy...
Okazało się, że piwnica należała do mieszkającego w bloku dentysty. Głowy służyły mu do badań nad ludzką szczęką. Policja włamywaczy nie schwytała, zajęła się jednak dentystą. Policjanci chcą bowiem zbadać, czy przechowując głowy w piwnicy nie złamał przepisów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz