Amerykańskie satelity nie sfotografują żadnego chińskiego obiektu. O to, by je oślepić, zadba specjalny laser, który w razie czego będzie mógł zestrzelić latającego szpiega!
Kiedy amerykańscy generałowie dostali na biurka zdjęcia z Chin, to okazało się, że żadna z fotek nie wyszła. Głowili się nad tym, co się stało. Aż w końcu wyszło szydło z worka.
To najnowsza broń Chińczyków - laser do niszczenia satelitów. Chińscy dowódcy wiedzą jednak, że nie mogą bezkarnie strzelać do satelitów. Dlatego, żeby sprawdzić swoją najnowszą zabawkę, zmniejszyły jej moc. Okazało się, że laser oślepia satelity i te nie mogą robić zdjęć.
Dla Amerykanów to olbrzymi problem. Nie mają w Chinach szpiegów, a ich cały system obronny opiera się na satelitach. USA dały się prześcignąć w wyścigu zbrojeń. Amerykanie robili kilka prób z podobnym laserem, ale nic im się nie udało osiągnąć. Projekt zamknięto, bo pożerał za dużo pieniędzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|