Dziennik Gazeta Prawana logo

Podziemne miasto byłego dyktatora Rumunii

12 października 2007, 13:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tajna linia metra, kilka kilometrów podziemnej drogi i czteropiętrowy schron atomowy, w którym mogło ukryć się kilkaset osób - takiego odkrycia dokonano w stolicy Rumunii. Wszystko należało do byłego komunistycznego dyktatora.

Podziemne miasto Nicolae Ceausescu kazał zbudować dla siebie i swojej rodziny na początku lat 80. Budowali je wojskowi - w ścisłej tajemnicy.

Sieć tuneli rozchodzi się na około 10 kilometrów od Pałacu Ludu, w którym mieszkał dyktator. Dzięki nim Ceausescu i jego rodzina mogli szybko i niepostrzeżenie wydostać się z miasta. I tak pewnie uciekał w 1989 roku, gdy Rumunią wstrząsnęła rewolucja, a komunistyczny reżim runął.

Tajemnica podziemnego miasta żyła znacznie dłużej niż sam dyktator. Wraz z żoną został on rozstrzelany w czasie rewolucji w 1989 roku. Dopiero siedemnaście lat później badacze odkryli sieć tajemniczych tuneli pod stolicą Rumunii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj