Dziennik Gazeta Prawana logo

Czym się będzie bronić komunistyczna Korea

12 października 2007, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Północna Korea jest groźna dla świata nie tylko przez broń atomową. Chińsko-amerykańsko-japońskiej koalicji szalony dyktator Kim Dzong Il może przeciwstawić milion żołnierzy i atut, którego trzeba się bać: broń biologiczną i chemiczną.

Korea - poza atomową - ma broń, której wszyscy boją się równie mocno: gazy bojowe i szczepy bakterii, wyhodowanych w tajnych laboratoriach. Zepchnięty do desperackiej obrony szalony dyktator może użyć każdego z tych środków, by powstrzymać swój upadek.

Wojsko koreańskie to milion żołnierzy podzielonych na 153 brygady. Mają stary radziecki sprzęt z lat 60. Trzon wojsk pancernych, liczących 3200 czołgów, to radzieckie T-54 i T-62. Nie ma ciężkich maszyn. Siłą koreańskiej armii jest za to artyleria - komuniści mają 11 tys. dział.

Lotnictwo ma około 1600 samolotów, ale nie wiadomo, czy wszystkie są sprawne. Tylko 60 z nich to Migi-23, które mogą stanąć do w miarę równej walki z nowoczesnymi myśliwcami.

Marynarka koreańska nie ma szans w tej wojnie - trzy fregaty i 26 łodzi podwodnych to za mało, by powstrzymać rodzącą się antykoreańską koalicję.

Plany obrony Korei są oparte na sieci bunkrów i pól minowych. Komunistyczni generałowie chcą wykrwawić wroga na fortyfikacjach i zmusić w ten sposób do rezygnacji z walki. Tyle że jak już pokazała druga wojna światowa, same bunkry nie powstrzymają żadnej armii. Zwłaszcza ataku kilku milionów żołnierzy, którzy już zbierają się na granicach Północnej Korei.

Ale mimo starego uzbrojenia, sił koreańskich nie można lekceważyć. Żołnierze większość czasu spędzają na treningu, zaś dowódcy zrobią wszystko, by w razie wojny osiągnąć zwycięstwo. Bo jeśli poniosą porażkę, zostaną skazani za zbrodnie przeciw ludzkości - głodzenie swego narodu, rozstrzeliwanie opozycji. Determinacja może być olbrzymia, bo Koreańczycy już od najmłodszych lat przechodzą pranie mózgu i wychowywani są w absolutnym posłuszeństwie dla wodza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj