Dziennik Gazeta Prawana logo

Córka łowcy krokodyli wyrusza do dżungli

12 października 2007, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To jest prawdziwa córka swego ojca! Ośmioletnia Bindi - dziecko zmarłego tragicznie słynnego australijskiego łowcy krokodyli Steve'a Irwina - zaczęła właśnie zdjęcia do swojego programu "Bindi - Dziewczynka Dżungli". O czym? Oczywiście, o dzikich zwierzętach.

Zaledwie sześć tygodni temu ojciec małej Bindi zginął zaatakowany przez jadowitą rybę. Ale dziewczynka nie boi się i chce kontynuować jego dzieło. Bo, jak sama mówi, zwierząt nie należy się bać, bo są na ziemi dla dobra środowiska.

I podobnie jak ojciec pragnie, żeby ludzie nie uciekali z krzykiem na widok krokodyla czy pająka. Dlatego wyrusza do dżungli.

Pierwsze odcinki zostały nakręcone jeszcze przed śmiercią Irwina, więc na ekranie zobaczymy go razem z córką. Ale potem Bindi będzie musiała już sobie radzić sama. Jak dobrze pójdzie, to może zostanie nową łowczynią krokodyli? Przekonamy się o tym w ciągu najbliższych kilku lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj