"Zdaję sobie sprawę z napięć między Gruzją a Rosją. To są jednak sprawy dwóch państw, w które NATO się nie miesza" - tym oświadczeniem generał Raymond Henault, dowódca sił NATO, rozwiał nadzieje Gruzinów. Powiedział jasno, że dopóki ich kraj nie załagodzi sporu z Rosją, to nie ma szans, by znaleźć się pod parasolem ochronnym tego paktu wojskowego.
A właśnie dlatego Gruzja chciała być w NATO. Bała się, że zostanie sama przeciw silnemu rosyjskiemu niedźwiedziowi. Dlatego prezydent Michaił Saakaszwili błagał Zachód o pomoc. Jak widać jednak nikt nie chce pomóc w rozwiązaniu konfliktu i Zachód daje Rosji wolną rękę. A Putin na pewno skorzysta z tego prezentu...
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
