Dziennik Gazeta Prawana logo

Staruszka zginęła, bo strzelała do policji

12 października 2007, 14:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy to była policyjna pomyłka? Jeden oberwał w udo, drugi w ramię, a trzeci w bark - ci funkcjonariusze to ofiary 92-letniej kobiety z amerykańskiego miasta Atlanta. Zapukali do jej drzwi, by sprawdzić, czy nie trzyma w domu narkotyków. Starsza pani zaczęła strzelać. Policjanci odpowiedzieli tym samym. Kobieta zginęła.

To dla amerykańskich policjantów miała być spokojna akcja. Wprawdzie mieli sprawdzić, czy w domu niejakiej Kathryn Johnson nie ma narkotyków, ale myśleli, że pójdzie gładko. Nie poszło. Mimo że mundurowi pokazali staruszce odznakę i nakaz przeszukania domu, ona wyjęła broń i postrzeliła wszystkich trzech policjantów z wydziału narkotykowego. Nie przestała strzelać, nawet gdy ostrzegli ją, że i oni w swojej obronie otworzą ogień. Dlatego zginęła.

Siostrzenica kobiety jest wstrząśnięta. Twierdzi, że w domu ciotki nigdy nie było śladu narkotyków. A kobieta zaczęła strzelać, bo spanikowała na widok policji. "Nie mieli powodu, żeby zastrzelić ją jak psa" - płacze załamana krewna.

Mocno zdziwieni są również sąsiedzi ofiary. Są przekonani, że policjanci pomylili adres. Funkcjonariusze jednak obstają przy tym, że zapukali do właściwych drzwi. A zastrzelona 92-latka naprawdę była podejrzana o posiadanie narkotyków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj