Ubiegający się o funkcję wiceprzewodniczącego Partii Pracy Peter Hain ostro zaatakował rosyjskiego prezydenta Władimira Putina. Oświadczył, że wszystkie jego dotychczasowe osiągnięcia, takie jak zapobieżenie rozpadowi Rosji i ustabilizowanie gospodarki, zostały całkowicie przyćmione przez niedemokratyczne rządy i ograniczanie wolności osobistej obywateli, a także - jak dodał - niektóre "mroczne zabójstwa".
Hain przypomniał, że oprócz udziału w otruciu Litwinienki, który od kilku lat mieszkał w Wielkiej Brytanii, a niedawno uzyskał brytyjskie obywatelstwo, władze rosyjskie są także podejrzane o zlecenie zabójstwa dziennikarki Anny Politkowskiej, znanej przeciwniczki prezydenta Putina i jego polityki w Czeczenii.
Opinie wygłoszone przez ministra Haina wprawiły w pewne w zakłopotanie premiera Tony’ego Blaira, który wielokrotnie określał Władimira Putina mianem swojego sojusznika. Rzecznik Blaira powiedział wczoraj, że premier ma wprawdzie zastrzeżenia co do przestrzegania praw człowieka w Rosji, ale z opiniami na temat śmierci Litwinienki należy zaczekać na wynik policyjnego śledztwa.
Opinia ministra Haina jest jednak kolejnym dowodem, że Brytyjczycy zaostrzają swoje stanowisko w sprawie zamachu na byłego szpiega.