Dziennik Gazeta Prawana logo

Zełenski straszy mocno na wyrost? "Dane wywiadu tego nie potwierdzają"

dzisiaj, 05:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski/PAP Archiwalny
Według prezydenta Ukrainy Wołodomyra Zełenskiego Rosja może wkrótce ogłosić powszechną mobilizację w celu wsparcia ofensywy na Ukrainę lub ataku na jeden z krajów bałtyckich. "Takie oświadczenia sojusznika nie ułatwiają współpracy i nie mają potwierdzenia w informacjach wywiadu" – komentuje szef MSZ Estonii, Margus Tsahkna.

Przywódca Ukrainy powiedział, że Rosja ogranicza obywatelom dostęp do internetu i mediów społecznościowych nie po to, by stłumić krytykę wobec władzy, ale by zapobiec oburzeniu, które towarzyszyłoby planowanej mobilizacji na szeroką skalę.

Zełenski: NATO może przestać istnieć

Według Zełenskiego plan B Rosji zakłada mniejszą, równoległą ofensywę, prowadzoną niższym kosztem i mniejszym wysiłkiem tam, gdzie można sobie poradzić z mniejszymi siłami bojowymi. Niektóre państwa, np. jeden z krajów bałtyckich, nie są przygotowane na stawianie silnego oporu – przyznał Zełenski w opublikowanym w niedzielę wywiadzie dla ukraińskiego programu informacyjnego "Jedyne Wiadomości".

Być może nie wszystkie kraje zechcą pomóc krajom bałtyckim, ale nie będą miały wyboru – w przeciwnym razie NATO przestanie istnieć – dodał Zełenski.

Tsahkna: Te słowa nie odpowiadają danym wywiadu

Zdaniem szefa estońskiej dyplomacji "takie oświadczenia nie odpowiadają danym wywiadowczym. Nie dodaje to też sił, gdy prezydent Donald Trump krytykuje europejskie kraje NATO za ich postawę oraz za brak wsparcia dla USA w wojnie z Iranem".

Tsahkna: Rosja nie ma silnej pozycji na froncie

Nie widzimy, aby Rosja koncentrowała swoje siły lub przygotowywała się do ataku militarnego na NATO lub państwa bałtyckie, wręcz przeciwnie. Rosja nie ma silnej pozycji na froncie ukraińskim, również gospodarczo – stwierdził Tsahkna, zapytany przez radio ERR.

Tsahkna: Artykuł 5 NATO wciąż obowiązuje

W jego ocenie artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego o zbiorowej obronie zaatakowanego sojusznika wciąż obowiązuje, a NATO z pewnością zareaguje, gdy któreś z państw członkowskich zostanie zaatakowane. Nie ma co do tego wątpliwości – oznajmił minister Tsahkna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj