To był prawdziwy szok dla młodej Japonki, która przymierzała spodnie w sklepie w Nago, niedaleko Okinawy. Najpierw poczuła ukąszenie w nogę, później w rękę. Okazało się, że w dżinsach siedział skorpion!
Skorpion przyjechał z transportem spodni z Chin - ustalił personel sklepu. Ukąszona kobieta spędziła pięć dni w szpitalu. Na szczęście okazało się, że jad tego skorpiona nie jest śmiertelny.
Para dżinsów przybyła do Nago z hurtowni w innym mieście. Nie wiadomo, w jaki sposób skorpion dostał się do paczki ze spodniami i czy nie miał towarzystwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|