Dziennik Gazeta Prawana logo

Peruwiańczycy zabutelkowali Bin Ladena

12 października 2007, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Terrorysta "numer 1" Osama bin Laden jeszcze nie został zapuszkowany, ale za to... zabutelkowany. I to dosłownie. Pewien peruwiański producent alkoholu wypuścił na rynek "Szampan bin Ladena". Ale władze szybko podniosły raban i ostrzegły przed piciem kontrowersyjnego trunku.

Przebicie się na jakimkolwiek rynku to dla peruwiańskich winiarni nie lada orzech do zgryzienia. I pewnie dlatego mała winiarenka z miasteczka Chiclayo wpadła na wybuchowy pomysł. Postanowili przed świętami i Nowym Rokiem, za - zaledwie - równowartość dolara za butelkę (ok. 3 zł), sprzedawać "Bin Laden Champagne". Ale władzom miasteczka pomysł się bardzo nie spodobał.

Włodarze najpierw skonfiskowali winiarzom to, co jeszcze w ich piwniczkach z kontrowersyjnej serii zostało i wylali do ścieków. Po czym oświadczyli wszem i wobec, że ci, którzy szampana już kupili, niech za wszelką cenę powstrzymają się od jego picia, bo może to się dla nich źle skończyć. Dlaczego? Bo jakakolwiek znajomość z bin Ladenem jeszcze nikomu na dobre nie zrobiła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj