Dziennik Gazeta Prawana logo

USA wysyłają drugi lotniskowiec do Zatoki Perskiej

12 października 2007, 14:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To ma być straszak na irańskiego prezydenta Mahmuda Ahmedineżada. Stany Zjednoczone wysyłają do Zatoki Perskiej drugi lotniskowiec. Jeśli Ahmadineżad nadal będzie próbował zbudować bombę atomową, Amerykanie nie zawahają się użyć siły.

Oficjele z Pentagonu chcą dać prezydentowi Iranu do zrozumienia, że USA nie pozwolą mu mieć broni masowego rażenia. A że samoloty z lotniskowca USS Eisenhower, który już jest w Zatoce Perskiej, latają głównie nad Irakiem, to chcą na pomoc posłać drugą grupę bojową. Czyli dodatkowo kilka krążowników, okrętów podwodnych i transportowców pełnych marines.

Prezydent George W. Bush podkreśla, że najlepszym rozwiązaniem problemu Iranu jest dyplomacja, a nie bombardowania. Ale - jak mówił genialny pruski strateg Karl von Clausewitz - "wojna to kontynuacja dyplomacji, tylko innymi środkami". Dwa lotniskowce powinny zmusić Ahmedineżada, by ten jeszcze raz przemyślał swe plany zbudowania bomby atomowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj