Dziennik Gazeta Prawana logo

Panika na rajskich wyspach

12 października 2007, 14:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mieszkańcy należących do Indii Wysp Andamańskich na Zatoce Bengalskiej uciekają ze swoich domów w obawie przed falą tsunami. Dzisiejsze trzęsienie ziemi miało siłę ponad sześciu stopni w skali Richtera i przypomniało im o tragedii sprzed dwóch lat.

Malownicze Wyspy Andamańskie to jedno z najpiękniejszych miejsc na Ziemi. Także jedno z najrzadziej odwiedzanych. Odstrasza między innymi zła sława, którą zawdzięczają piratom, właśnie tu od wieków napadającym na statki, ale i groźnej naturze.

Właśnie atak tej ostatniej dał się we znaki mieszkańcom dziś nad ranem. Nie odnotowano do tej pory żadnych strat spowodowanych trzęsieniem ziemi, do którego doszło na głębokości 45 km. Jednak rdzenni Andamańczycy pamiętają, co po takim wstrząsie zdarzyło się dwa lata temu.

Po fali tsunami, która przyszła w 2004 roku zniszczenia były olbrzymie. Oficjalnie zginęły wówczas 454 osoby, ale ponad trzy tysiące uznawane są wciąż za zaginione.

Łańcuch wysp, składający się z Andamanów i Nikobarów to około 500 wysepek, z czego 58 jest bezludnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj