Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziwne księstwo wystawione na sprzedaż

12 października 2007, 14:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Każdy, kto wyłoży "drobne" 65 milionów funtów, czyli 377 milionów złotych, może kupić sobie cały kraj. Pod młotek idzie Księstwo Sealandii, samozwańcze niby-państwo założone na starej platformie na Morzu Północnym, 11 kilometrów od brytyjskiego Essex.

W czasie II wojny światowej Wielka Brytania zbudowała system betonowych platform przeciwlotniczych, mających chronić ją przed nalotami Luftwaffe. Po zakończeniu wojny prawie wszystkie zostały zniszczone. Z wyjątkiem platformy Roughs Tower.

Opuszczona konstrukcja została przejęta przez emerytowanego oficera armii brytyjskiej Roya Batesa, który 2 września 1967 roku - powołując się na zapisy w prawie międzynarodowym o "porzuconej własności" i "ziemi niczyjej" - ogłosił ją Księstwem Sealandii.

W 1987 roku Wielka Brytania rozszerzyła jednak pas morza terytorialnego z 3 do 12 mil morskich i dołączyła tym samym Sealandię do swojego terytorium. W zeszłym roku księstwo niemal doszczętnie spłonęło. Dziś znalazło się w ofercie hiszpańskiej agencji nieruchomości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj