W czasie II wojny światowej Wielka Brytania zbudowała system betonowych platform przeciwlotniczych, mających chronić ją przed nalotami Luftwaffe. Po zakończeniu wojny prawie wszystkie
zostały zniszczone. Z wyjątkiem platformy Roughs Tower.
Opuszczona konstrukcja została przejęta przez emerytowanego oficera armii brytyjskiej Roya Batesa, który 2 września 1967 roku - powołując się na zapisy w prawie międzynarodowym o
"porzuconej własności" i "ziemi niczyjej" - ogłosił ją Księstwem Sealandii.
W 1987 roku Wielka Brytania rozszerzyła jednak pas morza terytorialnego z 3 do 12 mil morskich i dołączyła tym samym Sealandię do swojego terytorium. W zeszłym roku księstwo niemal
doszczętnie spłonęło. Dziś znalazło się w ofercie hiszpańskiej agencji nieruchomości.