Przyznał się do winy i pójdzie do więzienia. Amerykański żołnierz, William Hunsaker, potwierdził przed sądem, że zamordował trzech irackich więźniów. Został skazany na 18 lat więzienia, pozbawiony stopnia i wyrzucony z wojska.
Hunsaker, gdyby się nie przyznał, dostałby dożywocie. Teraz przed sądem staną jego przełożeni, pełniący służbę w chwili zbrodni.
Trzej Irakijczycy zostali zamordowani przez Hunsakera 9 maja 2006 roku podczas ataku na - jak się wydawało - obóz Al-Kaidy w prowincji Salheddine. W zeznaniach Hunsaker twierdził, że strzelał, bo Irakijczycy próbowali uciec.
Sąd jednak odrzucił jego tłumaczenia i dał wiarę słowom kolegi z oddziału, który zeznał, że William Hunsaker zamordował ich z zimną krwią. Podobnie obciążające zeznania złożyła obecna na miejscu pielęgniarka wojskowa. Powiedziała, że wszystkie ofiary zabito strzałem w tył głowy z bliskiej odległości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz