Dziennik Gazeta Prawana logo

Ludzie skakali z płonącego wieżowca w Dubaju

12 października 2007, 15:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Widziałem spadających ludzi, to było straszne" - opowiadał wstrząśnięty świadek. Cztery osoby straciły życie w pożarze 37-piętrowego mieszkalnego wieżowca w Dubaju. Kilkadziesiąt jest rannych. Ogień szalał na kilku piętrach.

Strażacy znaleźli trzy ciała pod budynkiem. To byli robotnicy, którzy próbowali uciekać przed ogniem. Inny poparzony robotnik zmarł w karetce. Gdy na jednym z pięter budowanego wieżowca wybuchł pożar i odciął drogi ucieczki, wszyscy rzucili się na dach. Tam czekali na ratunek. Jednak śmigłowiec nie mógł podlecieć zbyt blisko, bo targały nim silne podmuchy wiatru. Spanikowani ludzie skakali z kilkudziesięciu pięter.

"To było jak atak na wieże w Nowym Jorku, widziałem spadających ludzi" - mówił dziennikarzom Steven Wullinger, świadek pożaru.

W końcu helikopter wylądował i zabrał robotników z dachu. Stan 15 najciężej poparzonych jest poważny. Właściciel wieżowca Dubai Marina, Dubai Multi Commodities Centre Authority, zapowiedział, że w sprawie pożaru uruchomi specjalne śledztwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj