Na pokładzie śmigłowca znajdowało się czterech członków załogi i ośmiu pasażerów. Wszyscy zginęli. Śmigłowiec Blackhawk rozbił się w sobotę na północny wschód od Bagdadu.

Agencja Associated Press zwracała uwagę, że w krótkim oświadczeniu sił USA tym razem zabrakło umieszczanego zwykle w podobnych sytuacjach sformułowania, że śmigłowiec nie został zestrzelony. Zdaniem agencji, może to wskazywać, że maszynę strącili rebelianci.